- Brak komentarzy

Frula na plaży w Buljaricy - Czarnogóra (MN)


Kontynuuję moją tradycję pereformance. Frula pochodząca z małej wioseczki w Bośni przemierza ze mną nie tylko Bałkany. Leży sobie spokojnie w moim plecaku, a gdy spostrzegę piękne okoliczności przyrody - wyciągam ją i wykonuję utwór. Może kiedyś nauczę się naprawdę coś na niej grać? A może ten freestajlowy jazz bardziej pasuje do chwili?



0 komentarze: