- Brak komentarzy

Muzułmanin zjadł wieprzowinę (BiH, SRB)



Jak można było zrobić takie świństwo muzułmanom?
Dosłownie - świństwo.
Mi to wygląda na prowokację!
A tak poważnie - jest poważnie, aferalnie i międzynarodowo.

Przetarg na dostawę konserw dla sił zbrojnych Bośni wygrała firma z Iriga w Serbii. Jak się potem okazało po dokładnym zbadaniu zawartości - puszki zawierały 70 procent mięsa wieprzowego, zamiast - jak to było w specyfikacji - sto procent wołowego.
Wewnętrzne śledztwo nie wykryło winnych tego zdarzenia. Pierwszego grudnia, w święto sił zbrojnych Bośni, minister obrony Marina Pendeš musiała się mocno tłumaczyć z tej propagandowej wtopy.
A dlaczego muzułmanie nie jedzą wieprzowiny?
Jedzonko dzieli się na czyste i nieczyste, halal i haram. Koran mówi króciutko o zakazie spożywania mięsa ze świń, większy wpływ na religijne zakazy pokarmowe miał dla Arabów judaizm, z którego czerpali wzorce pełnymi wiadrami. A Tora pozwala na jedzenie czworonogów z rozdzielonym kopytem. Świnia tutaj by pasowała, jedna Stary Testament dokłada jeszcze jedno ograniczenie - zwierzę, aby mogło być skonsumowane, musi być przeżuwaczem.
Świnia nic nie przeżuwa.


0 komentarze: